Nieskończony moment IV, 100×120 cm, olej na płótnie, 2020

Obraz otwiera się jak nieskończony moment zawieszony między oddechami. Przestrzeń nie ma tu granic jest raczej przepływem, ruchem, który nigdy nie zostaje domknięty. Chłodne błękity i rozmyte biele spotykają się w stanie ciągłego przejścia, jakby światło i cień uczyły się siebie nawzajem.

Barwy nie opisują przedmiotów, lecz stany. Błękit nie jest kolorem jest ciszą po pytaniu. Biel nie jest tłem jest pauzą, w której coś mogło się wydarzyć albo dopiero się wydarzy. Ciemniejsze plamy pojawiają się jak echo pamięci, niedopowiedziane, miękkie, bez ostrej granicy, jak myśl, która nie chce stać się słowem.

Kompozycja przypomina horyzont, ale horyzont, który nie oddziela nieba od ziemi  raczej je rozpuszcza. Wszystko jest w ruchu, a jednocześnie trwa. To moment bez początku i końca, zawieszony pomiędzy tym, co było, a tym, co jeszcze nie ma nazwy.

Jeśli ten obraz przemawia również do Ciebie, jeśli czujesz w nim coś swojego, napisz do mnie  i zamów obraz:

KAROLINA ŚLUSARCZYK

E-MAIL: hello@karolinaslusarczyk.com